Produkt wirtualny
KATALOG INTERAKTYWNY, TO CZĘSTO NIEOCENIONE NARZĘDZIE MARKETINGOWE ORAZ ELEMENT STRATEGICZNY, ŁĄCZĄCY WIELE OBSZARÓW DZIAŁANIA FIRMY W INTERNECIE.
Własny produkt wirtualny
Któż by nie chciał mieć własny produkt wirtualny, którego mógłby sprzedawać online. Nie tylko sprzedawać, ale wymieniać się opiniami na jego temat, zaangażować się osobiście w marketing, pisać posty do mediów społecznościowych, czy wreszcie móc się czymś chwalić. Produkt wirtualny, obojętne co by nim nie było np.: e-book, mapa, plakat, zdjęcie, tabela z danymi, katalog, gazetka itd. potrzebuje dodatkowych działań, aby cieszył się powodzeniem. Wybór narzędzi marketingowych, za pomocą których można promować swój produkt jest ogromny. Net-lan proponuje jednak, nieco inne działania.
Działania z produktem wirtualnym zależne są od wielu czynników, w tym od samego celu dla którego produkt wirtualny powstał. Dla e-booka z poezjami cel będzie jeden - sprzedać jak najwięcej, dla katalogu produktów celem może być dotarcie do jak największej liczby zainteresowanych, a sam katalog może być rozprowadzany za darmo. Z kolei dla e-booka wspomagającego e-biznes, celem może być rozbudowa systemu linków w witrynie inetrnetowej, albo zbudowanie ruchu na stronie.
W zależności od przeznaczenia danej publikacji cyfrowej, podejmowane mogą być różne działania marketingowe. Dla produktu wirtualnego może być nawet opracowana cała strategia albo produkt będzie elementem większej strategii. Samo projektowanie publikacji cyfrowej będzie więc podporządkowane celowi i zadaniom, jakie zostaną tej aplikacji powierzone.
Produkt wirtualny w systemie rozproszonym
System rozproszony i produkt wirtualny brzmią tajemniczo, ale podyktowane jest to bezpieczeństwem e-biznesu. Brak zależności od wyszukiwarek, poszczególnych portali internetowych czy platform sprzedażowych jest bardzo istotne dla samego biznesu internetowego. Co tak naprawdę znaczy produkt w systemie rozproszonym? Oczywiście nie chodzi tu o podzielenie produktu na części i sprzedawanie każdego kawałka w innym miejscu. Chodzi o to, aby tak zaprojektować cały biznes internetowy, aby w przypadku wyłączenia naszego konta w mediach społecznościowych, zepsucia naszego sklepu internetowego, czy spowodowania awarii strony internetowej, nasz produkt dalej będzie dystrybuowany, sprzedawany, wysyłany, a uszkodzenie kawałka biznesu, czy wyrzucenie strony z wyszukiwarki nie wpłynie na jego działanie.
Realizuje się to w różny sposób, a wszystko jak zwykle od czegoś zależy. Oparcie produktu wirtualnego o rozproszony system naszego e-biznesu zwiększa oraz stabilizuje funkcjonowanie naszego biznesu online.
Bezpieczeństwo produktu wirtualnego
Czasy, kiedy pozycjonowało się stronę internetową lub produkt wirtualny w Google, a wszelkimi wyliczeniami zajmowały się algorytmy, dawno minęły. Obecnie wyszukiwarka wyświetla co chce i jak chce. Kiedyś hosting uważany był za coś, co w żaden sposób nie ingeruje w projekty klienta, obecnie nagminne jest niszczenie własnej konkurencji lub działania na zlecenie. Kiedyś kupienie domeny zamykało całą sprawę, obecnie trzeba pilnować domeny, ponieważ robione są działania, które negatywnie wpływają na cały nasz biznes. Zatem bezpieczeństwo stało się priorytetem
Nie da się zapewnić swojemu produktowi 100% bezpieczeństwa, ale da się wyeliminować prawie wszystkie możliwości wrogich działań. Prawie wszystkie, ponieważ nawet gdybyśmy dysponowali własnym serwerem WWW, zatrudniali specjalistów do administracji nim, to i tak istnieje ryzyko, ataku na serwer, przekierowania domeny na inny adres, nałożenie przez wyszukiwarkę kar, czy blokady w mediach społecznościowych. Dokładnie temat bezpieczeństwa omawiam w e-booku "Bezpieczeńswo e-biznesu". Zdaniem net-lan, każdy, kto chce zbudować własny e-biznes, sprzedawać własne produkty w Internecie powinien zapoznać się z zagrożeniami, żeby w ogóle zdawać sobie z nich sprawę i minimalizować straty.
Wszystko zależy więc od projektu całego e-biznesu, od projektu produktu wirtualnego itd. Na bezpieczeństwo produktu składaja się też takie małe, wydawałoby się nic nie znaczące działania jak: spowodowanie awarii panelu zarządzania sklepem internetowym, czyli sklep działa, produkty są sprzedawane ale nie można nim administrować, albo spowodowanie wyindeksowania strony odpowiadającej za pozycjonowanie frazy dla tego produktu. Takich małych wrogich działań może być niestety wiele, a jeśli twój e-biznes nie będzie rozproszony, skala rozmiaru jednego uderzenia może całkowicie zniszczyć biznes przynajmniej na kilka miesięcy. Zmiana hostingu, ponowne indeksacje, tworzenie opisów, które już były, ale zostały utracone trwa i wcale nie jest prosta.
Zasięg produktu wirtualnego
Od wielu lat sytuacja w Internecie mocno się zmieniła. Do jakiegoś czasu królowała wyszukiwarka Google i praktycznie tam wszystko się działo. Obecnie wyszukiwarka jest jedną z wielu i zajmuje tylko jeden obszar z wielu. Oprócz innych wyszukiwarek na stałe w Internecie zagościły portale społecznościowe, a każdy z nich zajmuje odpowiedni obszar. Nastapiła zatem fragmentaryzacja oddziaływań poszczególnych graczy, a ztym wszystko uległo podziłowi. Każdy gracz jak np.: LinkedIn, Facebook, Baidu itd. ma swoich użytkowników, którzy rzadko korzystaja z innych obszarów. To samo dotyczy wyszukiwarki Google. Owszem dalej zwraca wyniki ze stron internetowych całego świata, ale odbiorców tych informacji jest coraz mniej. Stawiając zatem tylko na Google sami sobie odcinamy możliwości oferowania produktu wirtualnego pozostałym użytkownikom.
Czy to oznacza, że powinniśmy wykonywać działania marketingowe na wszystkich obszarach? I tak i nie. No i zależy od produktu i celu, który chcemy osiągnąć. W dodatku występują różne rodzaje działań. W jednych produkt jest punktem centralnym, w innych produkt łączy poszczególne obszary, a w jeszcze innych produkt może być tylko generatorem ruchu.
Czyli, jeśli wykupimy reklamy we wszystkich platformach, to zasięg produktu obejmie 100% każdego obszaru? Tu również i tak i nie. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi i jest zbyt wiele zależności, aby postawić na reklamę i wygrać.
Marketing produktu wirtualnego
Nie ma nic bardziej fascynującego niż uprawianie marketingu własnego produktu cyfrowego. No tak. Co może być świetne w wykupieniu abonamentu do kilku narzędzi oraz posługiwanie się nimi. Wysyłka e-maili, newsletterów, kupowanie baz danych, reklamy w portalach, serwisach tematycznych, korzystanie z influencerów itd. TO NIE O TO CHODZI! Rzadko zdarza się, że ktoś chcąc sprzedać swój produkt cyfrowy, inwestuje we wszelkie działania marketingowe, wydając na to krocie. Nie po to poświęcamy czas na zaprojektowanie odpowiedniej witryny internetowej, opracowanie strategii, przygotowanie materiałów na portale społecznościowe i wiele, wiele więcej, żeby później zostawić całą naszą pracę w imię wykupu reklam. Reklamy to najdroższa droga na skróty, która może nie dać nam żadnych efektów. Korzystanie z gotowych narzędzi marketingu internetowego to również błąd początkujących. Najpierw należy wykorzystać to, co zostało zbudowane. Więcej pracy, za to efekty, zrozumienie mechanizmów biznesu no i wszystko za free.
Żeby jednak zrozumieć w czym rzecz najlepiej zacząć od e-booków net-lan. To nowoczesne i zupełnie inne podejście do marketingu cyfrowego, SEO, sprzedaży itd. A jeśli chcesz, net-lan chętnie zajmie się wszystkim.
Strategia produktu
Strategia produktu cyfrowego - na ten temat powstało wiele publikacji drukowanych i cyfrowych. Zwróć jednak uwagę, że wszystkie mówią o wizerunku, wiarygodności, zainteresowaniu klienta, o optymalizacji SEO itd., ale żadna nie mówi wprost jak to zrobić technicznie, jakie są zagrożenia i ryzyka. Baju, baju - wszyscy to znamy. Oczywiście, że te informacje są istotne, ale wszystko to osiągniemy poprzez opdowiednie zaprojektowanie witryny internetowej, produktu cyfrowego oraz ułożenie strategii. O tym niestety nikt nie wspomina - bo nie wie.
Produkt cyfrowy może byc oddzielnym elementem strategii, może być elementem strategii większego przedsięwzięcia lub układa się strategię tylko i wyłącznie dla produktu. Oprócz ułożenia strategii, produktowi można przypisać cele i zadania do osiągnięcia. To diametralnie zmienia zakres budowania strategii, ale o tym więcej informacji w e-bookach.
Pozycjonowanie produktu wirtualnego na wielu obszarach
Pozycjonowanie publikacji cyfrowych zmieniło się. Chociaż niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że zwykły / niezwykły e-book posiada siłę strony Internetowej jeżeli chodzi o SEO, a wyszukiwarka może wyświetlać go na najwyższych pozycjach, to obecnie jest jeszcze lepiej. Warto więc skorzystać z okazji, zanim za kilka czy kilkanaście lat ulegnie kolejnej zmianie.
Termin SEO odnosi się do wyszukiwarki, a konkretnie do wyszukiwarki Google. Obecnie wyszukiwarek jest wiele, a każdy portal społecznościowy również posiada swoją. Zatem SEO możemy stosować do wszystkich. Czy ono jest takie samo? Nie. Ale nie wszędzie będzie potrzebna pozycja nr 1.
Samo słowo pozycjonowanie odnosi się do wielu rzeczy. Może chodzić o pozycjonowanie stron, pozycjonowanie marki, pozycjonowanie produktu itd. Nie zamyka się to na wyszukiwarce, ponieważ produkt można pozycjonować również w świadomości klienta itd.
Polityka cenowa produktu w świecie cyfrowym
Produkt cyfrowy, to zupełnie coś innego, niż produkt rzeczywisty. Nie chodzi tu o to, że nie można go dotknąć, postawić na stole itd. Chodzi o to, że produkt cyfrowy jest dla klienta dostępny od zaraz, nawet jeśli klient znajduje się w tej chwili w wannie na końcu świata. Jeśli się zainteresuje produktem, całkiem możliwe, że go kupi. Cena oczywiście gra rolę, ale nie aż tak bardzo. Najważniejsza jest chwila, w której klient ma w pamięci informację o produkcie i właśnie przegląda o nim materiały. Opisując produkt cyfrowy, należy skupić sie właśnie na tej chwili i zapełnić ją odpowiednimi informacjami.