Sprzedaż własnych e-booków
NAPISAĆ E-BOOKA TO JEDNO, A SPRZEDAĆ GO I NA TYM ZAROBIĆ, TO DRUGIE. POMIĘDZY TYMI DWOMA KROKAMI KRYJE SIĘ CAŁE MNÓSTWO WIEDZY. Z NET-LAN ZROZUMIESZ O CO TAK NAPRAWDĘ CHODZI.
- Jak sprzedać własnego e-booka?
- Sprzedaż e-booka w dostępnych platformach online
- Sprzedaż e-booka poprzez media społecznościowe
- Sprzedaż ebooka poprzez własną stronę internetową
- Własny sklep internetowy
- Zanim zaczniesz sprzedawać e-booka
- Przygotowanie materiałów oraz treści reklamowych
- Co z marketingiem e-booka?
- Dlaczego nikt nie kupuje mojego e-booka?
- Złoty środek na sprzedaż e-booka
- Co jeszcze mogę zrobić, aby sprzedawać?
- Konkurencja, zagrożenia i bezpieczeństwo sprzedaży
Jak sprzedać własnego e-booka?
Sprzedaż e-booka można realizować na różne sposoby. Można powierzyć sprzedaż pośrednikom, influencerom, skorzystać z wielkich platform sprzedażowych, sprzedawać za pomocą grup w mediach społecznościowych, umieszczać reklamy, ale można też prowadzić sprzedaż samemu. Nie da się precyzyjnie wskazać, która ścieżka sprzedażowa dla danego e-booka będzie odpowiednia. Zbyt wiele czynników wpływa na takie, a nie inne decyzje. Do tego dochodzą różne zależności, tematyka, powiązania. Bardziej jasna sytuacja dotyczy uznanych pisarzy, autorów, ale ich pole manewru ograniczone jest umowami z wydawnictwami.
Każdy z nas ma własne preferencje i wydaje mu się, że wybiera najlepszą dla jego książki ścieżkę sprzedażową. Ogrom przeróżnych agencji marketingowych oraz treści, które są przez nich publikowane, również mają spory wpływ na nasze decyzje sprzedażowe. Czy skorzystać z platformy i niczym się nie przejmować rezygnując z części zarobku, no bo nic nie ma za darmo, czy spróbować zająć się sprzedażą samemu i sprawować kontrolę na całym procesem sprzedaży, poświęcając na to sporo własnego czasu. A więc jak by nie patrzeć każda sprzedaż kosztuje. A skoro każda kosztuje, to wybieramy ścieżkę najtańszą :D Nie tędy droga.
Masz swojego e-booka, a twoja przestrzeń wypełniona jest jego treściami. Dla ciebie wszystko wydaje się proste i oczywiste. Bez zająknięcia wskażesz grupy, które od razu powinny zakupić twojego e-booka. Wydaje ci się, że twój e-book nie wymaga żadnej reklamy, ponieważ tytuł mówi sam za siebie. Myślisz, że wystarczy napisać o nim kilka postów, no bo posiadasz spore sieci w mediach społecznościowych, a posty od razu staną się wiralem i kasa sama zacznie wpadać na konto. Przecież od lat wszystkim lajkujesz i komentujesz ich posty, a twoje wcześniejsze posty zdobywały setki lajków i komentarzy. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? Będzie inaczej. Nie będzie ani lajków ani komentarzy, a jeśli już, to na tym się skończy.
Sytuacja nie będzie inna w pozostałych ścieżkach sprzedażowych. Ot, pojawił się dziś na platformie jeden z kilkudziesięciu nowych e-booków i tyle. Żadna platforma nie będzie go reklamowała, ani nawet pozycjonowała w swoich wynikach wyszukiwania. Klient nie znajdzie twojej książki, ponieważ nie wie czego szukać, a jeśli znajdzie, nie będzie mógł zweryfikować informacji w innym źródle, np. stronie internetowej. I co teraz?
Wszystkie ścieżki sprzedażowe łączy jedno - brak wiarygodnych danych dotyczących użytkowników, zainteresowania produktem oraz informacji zwrotnej w postaci danych statystycznych. Dotyczy to nawet własnej strony internetowej oraz własnego sklepu, chyba że cały proces przygotowania e-booka do sprzedaży zostanie odpowiednio przygotowany. Nie oznacza to, że e-book odniesie sukces, ale ty będziesz w posiadaniu danych, na podstawie których, będziesz mógł podjąć właściwe kroki.
Sprzedaż e-booka w dostępnych platformach online
Wiele platform, każda ma własny system sprzedaży, a wiele z nich dysponuje statystykami. Systemy ewoluują, zatem nie ma sensu ich opisywania. Wszystko się zmienia i dokładnych instrukcji, co i jak należy szukać na każdej z platform. Trzeba też pamiętać, że systemy analityczne tych platform są zamknięte, a więc w żaden sposób nie są dla nas przydatne.
Podstawowym zadaniem każdej platformy jest zarabianie pieniędzy dla ich właścicieli, więc twój e-book jest tylko kolejną możliwością zarabiania, czy to proponując dodatkowe usługi, czy konto premium itd. Wielu w ten sposób sprzedaje swoje e-booki, natomiast jak wygląda ich rozrachunek na koniec, trzeba zapytać ich.
Sprzedaż e-booka poprzez media społecznościowe
Media społecznościowe to dla wielu zwłaszcza starszych osób jeszcze nowość. Natomiast bardzo wielu młodych ludzi upatruje w nich możliwość szybkiego i łatwego zarobku. Każdy z portali oferuje możliwość reklamowania się, sprzedaży a także zaawansowane systemy analityczne, które tak jak w platformach sprzedażowych są zamknięte i w żaden sposób nie można ich zweryfikować. Jednym słowem analityka portali na niewiele się przyda.
Skoro nie można otrzymać konkretnych danych analitycznych, nie mamy żadnych informacji zwrotnych, nie znamy faktycznego zainteresowania, niewiele wiemy o użytkownikach.
W odróżnieniu od platform sprzedażowych, media społecznościowe można wykorzystać z inny, bardziej przydatny sposób, a w wielu wypadkach staną się one podstawowym kanałem informacji. Jak to zrobić?
Sprzedaż ebooka poprzez własną stronę internetową
Własna strona internetowa to dobry początek do budowania własnego e-biznesu np. w oparciu o napisane e-booki. Jest jednak pewien szkopuł, to nie może być CMS jak np. WordPress, tylko strona napisana od zera, dokładnie pod określony temat. Systemy CMS posiadaja tak wiele wad jeśli chodzi o projektowanie biznesu internetowego, że szkoda czasu nawet o tym dyskutować. Podstawowa wada to długość wczytywania się na smartfonach. Przejście z portalu społecznościowego za pomocą linka na stronę CMS jest realizowane w 15%, pozostałe 85% użytkowników rezygnuje i szuka dalej. Przecież mamy szybki Internet, a pomiary Google co do strony są ok. Pomiary mogą być ok, ale użytkownicy również posiadają smartfony wyposażone w podzespoły słabej mocy, i to one decydują o czasie wczytywania się strony internetowej.
Podstawą biznesu w Internecie jest eliminowanie wszystkich przeszkód na drodze użytkownik - strona internetowa. Im więcej ich się wyeliminuje, tym więcej będzie użytkowników oraz sprzedaży. To proste przełożenie. Ignorując to, sami komplikujemy sobie życie.
Podstawą strony internetowej są z kolei: struktura, systemy linków oraz architektura informacji. Wszystkie szczegóły dotyczące projektu strony znajdziesz w ebooku Filozofia SEO. Jeśli zaprojektujesz swoją stronę na podstawie informacji zawartych w książce, będziesz miał bardzo solidną podstawę dla własnego e-biznesu, włączając w to bezpieczeństwo.
Własny sklep internetowy
Właściwie to nie ma się nad czym rozpisywać. Sklep internetowy oparty na szablonie np PrestaShop w zupełności wystarczy. Sklep nie musi być pozycjonowany, te rolę przejmuje strona internetowa, nie musi mieć żadnych dodatków, wystarczy sam mechanizm sprzedaży. Dla jednego, kilku czy kilkuset e-booków najprostszy sklep będzie doskonały.
Należy zwrócić uwagę na rozkład pracy. 95% całej pracy to strona internetowa, pozostałe 5% to pozostałe elementy biznesu internetowego. Tylko w ten sposób możesz mieć wszystko pod kontrolą i tylko dzięki takiemu rozłożeniu elementów, twój biznes będzie bezpieczny oraz będziesz miał dostęp do wszystkich danych analitycznych, które są niezbędne do podejmowania decyzji.
Zanim zaczniesz sprzedawać e-booka
Zanim dojdzie do sprzedaży e-booka, należy przygotować sporo dodatkowych materiałów, ale nie tylko. Przy pomocy strony internetowej należy określić zainteresowanie tematem. Strona powinna zostać wypozycjonowana na wiele fraz dotyczących tematyki książki. Na stronie powinno umieścić się wiele artykułów wprowadzających, opisujących, wzbudzających ciekawość. Określone ścieżki użytkownika, pokażą zainteresowanie.
Znalezienie grup zajmujących się daną tematyka, też będzie istotne w przypadku ruszenia z materiałami promocyjnymi. Konta w mediach społecznościowych oraz rozbudowane sieci, będą niezbędne w procesie sprzedaży. Dodatkowe publikacje z fragmentami książki przydadzą się jako darmowe pliki do pobrania, do których linki można publikować w opiniach, komentarzach w innych witrynach czy grupach.
Założenie własnych grup z odpowiednim wyprzedzeniem i prowadzenie ich może być strzałem w dziesiątkę. Odszukanie serwisów o podobnej tematyce i aktywne publikowanie w nich wzmianek, zbuduje zupełnie inny ruch na twojej stronie. W Internecie istnieje wiele różnych możliwości, problem polega na tym, że należy poświęcić na to cały pozostały czas.
W swojej strategi musisz wybrać, czy wolisz przygotować wszystko na jedno uderzenie, czy będziesz najpierw wprowadzał użytkowników w temat, po to aby zbudowac świadomość, bo np. twój e-book nie jest o przepisach kulinarnych a o tematyce mało znanej, lub uważanej za nieciekawą.
Przygotowanie materiałów oraz treści reklamowych
Kalendarium publikacji - to zarazem plan, część strategii, ale przede wszystkim zestawienie terminów, miejsc publikacji oraz tytułów wszelkich treści, które będą publikowane przed rozpoczęciem sprzedaży jak i po. To jest ogrom pracy, ale jeśli jej nie wykonasz, twój sukces, jeśli w ogóle nadejdzie będzie wlekł się latami, właściwie trudno będzie mówić o sukcesie.
Większość myśli, że napisanie odpowiedniego postu czy artykułu jest proste i szybkie, no i że można to robić każdego dnia. Można, ale nie o to chodzi. Każda jedna publikowana treść powinna być spięta ze strategią, powinna mieć cel, zadanie oraz powinna być dokładnie analizowana za pomocą danych statystycznych. Pisanie postu do kawy i liczenie na cokolwiek z wyjątkiem lajków mija się z celem.
Zdjęcia. W wielu wypadkach zdjęcia produktów (produkty rzeczywiste) są bardzo ładne, profesjonalne i tak właściwie powinno być. Jest jednak ale. Zdjęcia powinny przedstawić wszystkie istotne szczegóły produktu. Powinny odpowiadać wszystkim szczegółom opisanym w opisie produktu. Jeśli użytkownik zapoznał się z opisem i nie za bardzo wie o co chodzi z jakimś np. mechanizmem, albo w wersji pro znajduje się dodatkowy przycisk - wszystko to powinno znaleźć się na zdjęciach.
Co z marketingiem e-booka?
Jest e-book, jest i marketing. Od razu na myśl przychodzą nazwy przeróżnych narzędzi marketingowych, które za darmo lub w zdecydowanej większości za odpłatą, możnaby użyć w promowaniu e-booka. Nie tędy droga. Projektując stronę internetową według net-lan, już od rozpoczęcia projektu znajdujemy się w obszarze marketingu. Jak? Otóż od samego projektu, stronę internetową przygotowuje się pod pozycjonowanie w wyszukiwarce Google. Nie potrzeba później nic więcej robić ze stroną, nawet linków zewnętrznych, a strona powinna zająć najwyższe pozycje na wszystkie istotne frazy i słowa kluczowe. Tu również wchodzi w grę tematyka. Niektóre frazy są bardzo trudne w pozycjonowaniu i mogą wymagać dodatkowych działań.
Przygotowując kalendarium publikacji, również od razu wchodzimy nie tylko w marketing ale ogólną strategię. Budowanie sieci w mediach społecznościowych, założenie i prowadzenie grupy, bloga, to również domena marketingu. Z kolei przygotowanie materiałów, treści, terminów jest zakończeniem procesu przygotowania. Teraz wystarczy tylko zapoznać się z analizą danych i rozpocząć marketing e-booka.
Czy dalej wydaje ci się, że marketing e-booka to błahostka i można go wyklikać przy jednej herbacie?
Dlaczego nikt nie kupuje mojego e-booka?
Oprócz treści powyżej jest jeszcze kilka spraw, które, mimo iż wszystko zostało zrobione jak trzeba, to sprzedaży nie ma. Wiele zależy od tematyki, działań konkurencji, zainteresowania, aktualnych wydarzeń, polityki itd.
Jeśli wszystko wykonało się prawidłowo, a e-book nie sprzedaje się, nie trzeba od razu zmieniać strategii, kupować reklamy albo załamać ręce i wmówić sobie, że jestem do d... . Należy przeanalizować zagrożenia. Bardzo łatwo można blokować czyjąś sprzedaż, a nawet cały biznes. Problem jednak polega na tym, aby zdawać sobie z tego sprawę oraz dążyć do odkrycia.
Zanim zacznie sie projektować stronę internetowa, sklep oraz wszelkie inne treści, najpierw należy zadbać o Bezpieczeństwo e-biznesu. Jest to najważniejsza sprawa i należy jej poświęcić odpowiednia uwagę. Wyeliminowanie zagrożeń spowoduje, że twoja strona i sklep będa funkcjonowały prawidłowo, a wszelkie dane statystyczne również będą pozbawione wad.
Złoty środek na sprzedaż e-booka
Nie ma złotego środka! Nie wierz w bajki o ogromnych zasięgach i milionach złotych ze sprzedaży e-booka. Napisanie e-booka dla ciebie będzie stosunkowo proste. Pozostałe sprawy, albo będziesz musiał sam się za nie zabrać (nie jest to ani trudne, ani skomplikowane, z pomocą przyjdą e-booki net-lan) albo współpracować z agencją lub kimś, kto wie co robi. net-lan zaprasza do współpracy.
Jeśli zamierzasz zarabiać na własnych e-bookach, od razu rozważ zbudowanie e-biznesu według podanych kroków oraz wiedzy w książkach net-lan. To jest najbardziej świadoma ścieżka do sukcesu oraz najtańsza. Trzeba włożyć sporo własnej pracy, aby cokolwiek osiągnąć. Bez wkładu pracy lub zlecanie innym nie rozumiejąc o co chodzi, sukcesu nie będzie.
Dopóki będziesz się łudził, że zlecenie agencji prowadzenia własnego biznesu przyniesie spodziewane rezultaty, dopóty tego biznesu nie będzie. Agencje doskonale zdaje sobie sprawę z twojej niewiedzy i tak naprawdę zależy jej tylko na pozyskaniu twoich pieniędzy. Dlaczego? Ponieważ sama nie posiada wystarczającej wiedzy o twoim biznesie, nie poświęci również na to kilku miesięcy, ponieważ nie wie czego szukać, a do drzwi pukają następni klienci, no i prawdę mówiąc potrafi obsługiwać tylko Google Ads i CMS WordPress. Kto by nie chciał zarobić 40 tys zł za kikadziesiąt klików.
Co jeszcze mogę zrobić, aby sprzedawać?
Jest wiele możliwości sprzedaży. Nie wszystkie będą wykorzystywane od samego początku. Wiele z nich nigdy nie zostanie nawet zainicjowanych. Jeśli uznasz, że dotychczasowe twoje działania nie przyniosły określonego rezultatu, były niewystarczające, śmiało możesz sięgnąć po kolejne. Podstawą jakichkolwiek działań jest odpowiednia strona internetowa oraz analiza danych. Opierając się na tych dwóch elementach będziesz wiedział, jak skorzystać z innych możliwości sprzedaży.
Konkurencja, zagrożenia i bezpieczeństwo sprzedaży
Konkurencja oraz zagrożenia i bezpieczeństwo całego twojego biznesu jest na porządku dziennym. Jeśli zignorujesz bezpieczeństwo, będziesz na łasce konkurencji, nie zdając sobie z tego sprawy. Konkurencja będzie wiedziała o twoim biznesie wszystko. Dopóki twoje zarobki nie będą kłuły ją w oczy, będziesz funkcjonował, w przeciwnym wypadku zacznie się gra. Ty ją przegrasz, w najlepszym wypadku wrócisz po 2 latach do poziomu, który miałeś.
Zagrożenia dotyczą szerszego kręgu niż tylko konkurencji. Aktywacja zagrożeń spowodowana zostanie prze tematykę twojego e-booka. Tu sprawa ma się zdecydowanie gorzej, ponieważ do konkurencji dołączą inni, ci którzy poczują się zagrożeni. Nie jest proste odgadnąć tak od razu, komu wdepnęło się na odcisk. Nie wiadomo również, czy kiedykolwiek odkryjesz, kto stoi za sabotowanie twojego biznesu w Internecie.
Wiele z tych zagrożeń można wyeliminować. Dzięki temu pozostanie tylko mały zakres możliwości wyrządzenia szkody, no i w miarę szybko będzie można zidentyfikować sprawców. Nie zawsze będą to sami sprawcy, ale ich pośrednicy. Krótko. Musisz dbać o bezpieczeństwo własnego biznesu, w przeciwnym razie po co go w ogóle rozpoczynać.