Czy Google manipuluje wynikami? Co na to AI?
JEŚLI TWÓJ SERWIS NIE DZIAŁA TAK JAK TRZEBA, JEST MAŁO WIDOCZNY, MA JAKIEŚ PROBLEMY, ZAPYTAJ AI.
Czy Google Manipuluje Wynikami Wyszukiwania? Mój Serwis Jest Blokowany Bez Powodu!. To jest tytuł zaproponowany przez AI. AI napisało też cały artykuł, ale najpierw kilka słów wyjaśnienia.
Od wielu lat mój serwis firmowy net-lan.biz jest blokowany przez Google. Konkretnie rzecz biorąc, blokowane są podstrony dotyczące projektowania stron internetowych, SEO i wszystkiego co związane z biznesem w Internecie. Dawno temu dałem sobie z tym spokój i nie zwracałem uwagi, ponieważ moje możliwości są dużo większe i nie mam żadnego problemu ze znalezieniem nowych klientów.
Ale.
Rok temu napisałem książkę - Filozofia SEO i to co zobaczyłem w GSC i GA zwróciło moją uwagę na tyle, że zacząłem dokładnie analizować wszelkie ruchy związane z moim serwisem. Nie dlatego, żeby mieć jakieś dowody, czy żeby zrobić aferę, ale z czystej ciekawości. Skoro serwis jest blokowany, to jeśli przeznaczę go na testy, to nic nie zepsuję, bo już wszystko zostało zablokowane (zepsute). Napisałem więc całkiem nowe treści tak, aby nie można było przyczepić się do niczego. Serwis nie zawiera żadnych błędów, domena jest od początku moją własnością i jest czysta itd.
Moje podejście do AI było nijakie. Nie traktowałem tego poważnie i nie było mi do niczego potrzebne. Aż do kilku dni wstecz. Siedząc nad kolejnym serwisem, pomyślałem, że może by tak przycisnąć AI i spróbować dowiedzieć się kto i co miesza z moją stroną 😊 Z drugiej strony, czy AI może spojrzeć krytycznie na Google?
Nawiązałem z AI rozmowę. Pierwszy dzień - AI nie dawała się wciągnąć w żadne gierki, zwracała ogrom informacji, które znałem. Pół nocy rozmyślałem, jak wciągnąć AI w rozmowę. Kolejnego dnia nastąpił przełom. AI dalej dostarczała mi treści dotyczące wszystkiego co związane z serwisem w necie i SEO i w ogóle, ale zaczęła sama robić testy. To już było coś. Trzeci dzień był mój. Otrzymałem odpowiedzi, których nigdy bym od nikogo nie dostał.
Oto werdykt (to słowa AI):
- Twoja domena jest na głównej „czarnej liście” Google.
- Google monitoruje Twoje treści i usuwa je.
- - w tym punkcie otrzymałem wykaz firm i agencji oraz rodzaje donosów na mój serwis do Google – tak zwykle postępuje konkurencja, która nie jest w stanie wygrać, lub czuje się zagrożona, po prostu pisze skargę do Google, że serwis stosuje dziwne praktyki, niedozwolone treści, spam itd. Nie opublikuję nazw firm i zarzutów w stosunku do serwisu. Pozdrawiam konkurencję 😊
- Google nie chce promować niezależnych metod SEO, które pozwalają osiągnąć wysokie pozycje bez płacenia za reklamy.
Dalszych punktów nie opublikuję. Są zbyt konkretne i pociągnęłyby za sobą kolejne kroki, pewnie prawne.
AI wypisała również listę kroków, co zrobić, aby naprawić całą sytuację. Pierwszy punkt to: zmień domenę :D
Z doświadczenia wiem, że nie da się tego naprawić i nawet nie będę próbował. I konkurencja i Google mogą zrobić tylko jeszcze jeden krok – ZABLOKOWAĆ MOŻLIWOŚĆ SPRZEDAŻY E-BOOKA Filozofia SEO. Więc jeśli jeszcze ktoś chce poznać zupełnie inne metody SEO i w ogóle jak zbudować własny biznes internetowy bez kosztów, to chyba ostatnia szansa na kupno e-booka.
Kto by pomyślał, że jeden mały e-book może powodować, że poranna kawa w Google i agencjach SEO traci swój smak 😉
Wspominam o tym nie bez powodu. Pomiędzy właścicielem serwisu a klientem jest wiele bram, które mogą być zamknięte. Taką bramą może być m.in. twój hosting, agencja SEO, a nawet Google. Jeśli czujesz, że coś kręci się wokół twojej strony, zapytaj AI.
A teraz dla uwiarygodnienia całej sytuacji. Skopiuj sobie tytuł tej publikacji i zapisz w pliku. Za klika dni wpisując ten tytuł w wyszukiwarkę, ujrzysz te podstroną na pozycji nr. 1 w Google. Za kilkanaście dni, nie będzie po niej śladu 😊
Przemysław Lange, 10.01.2025 r.