Cenzura Google, czy szwindel ich pracownika?

CZY TY SPRAWDZASZ DOKŁADNIE INFORMACJE, KTÓRE PRZEDSTAWIA CI NARZĘDZIE GOOGLE SEARCH CONSOLE?

Screen narzędzia GSC

Oszustwa, naciągania, przekupstwa istnieją od samego początku świata. Są wszędzie.

Czy Google traktuje wszystkich tak samo?

Algorytmy wyszukiwarki zajmują się wszystkim, co związane z prezentacją wyników w wyszukiwarce. To one dbają o to, aby użytkownicy nie byli oszukiwani przez innych, nie byli manipulowani ani naciągani. Szeroka gama algorytmów nakłada nawet kary na strony, które nie chcą się dostosować do wymogów lub próbują obejść różnego rodzaju blokady.

Algorytmy, czyli coś, co traktuje wszystkich jednakowo - ZERO / JEDYNKOWO. Każdy więc powinien z uśmiechem na ustach podejść do pisania kolejnej strony internetowej, angażując w nią wszystkie swoje umiejętności i starać się o najwyższą pozycję w wyszukiwarce, ponieważ zasady są wszystkim znane i wszystkich dotyczą.

TAK JEST TYLKO W BAJKACH!

6 listopada 2024 roku opublikowałem na swojej stronie firmowej artykuł pod tytułem „Historia jednej frazy”. Chodzi o frazę „filozofia SEO” , która jest również tytułem mojej książki o SEO - Filozofia SEO.

Na acreenie znajduje się okno narzędzia firmy Google – Google Search Console. Każdy wie do czego ono służy. Obraz przedstawia okno, w którym narzędzi prezentuje strony zeskanowane, ale jeszcze nie zindeksowane. Pierwszą stroną jest strona z artykułem „Historia jednej frazy”.

Ta strona kilka dni po publikacji zajęła najwyższe pozycje w wyszukiwarce. Była więc i zeskanowana i zindeksowana. Dlaczego została usunięta z indeksu, skoro nie zawiera żadnych niedozwolonych elementów? Znajduje się na niej tylko zwykły tekst, nic poza tym.

KTOŚ ręcznie usuwa strony z indeksu. Robi to cały czas, żeby trudno było zauważyć. Usuwa z indeksu określoną stronę i w tym samym momencie dodaje inną do indeksu, tak, żeby suma stron zindeksowanych zgadzała się. W ten sposób trudno jest dostrzec zmiany, a mało kto zagląda w zestawienia. Spojrzy tylko na sumę zindeksowanych stron i jeśli jest taka jak wczoraj, to zakłada, że nic się nie zmieniło.

W ten sposób KTOŚ powoduje, że twoje strony nigdy nie znajda się na wysokich pozycjach w wyszukiwarce, lub nawet zostaną z niej całkowicie usunięte.

Warto zatem sprawdzać dokładnie to, co pokazuje nam narzędzie.

Tak więc Google dalej walczy z małym e-bookiem „Filozofia SEO”, a może robi to przekupiony przez inną firmę pracownik Google, a gigant o tym nic nie wie 😊

Tak czy inaczej algorytmy nie są ZERO / JEDYNKOWE 😊

Obecnie kończę swój najnowszy pomysł, którym być może przechytrzę Google, więc książkę można kupić jedynie wysyłając do mnie e-maila na adres buiro@net-lan.biz

Przemysław Lange, 02.04.2025 r.


Minęło dokładnie 8 dni od zamieszczenia postu związanego z tym artykułem, a dana podstrona znów została zaindeksowana bez jakichkolwiek moich działań ;P

Screen narzędzia GSC

Przemysław Lange, 10.04.2025 r.